Wymiana fllterka gazu fazy ciekłej I i II gen.

0

Wersja do wydrukuWersja PDF

Każdy użytkownik LPG co jakiś czas musi dokonać wymiany filtra gazowego. jest to czynność którą powinno się wykonywać co jakieś 10-15 kkm a więc dobrze robić to razem z np. filtrem powietrza Czynność ta jest niesłychanie prosta, o czym nie każdy wie i niepotrzebnie traci pieniążki na gaz-mechaniora.

Pierwszą rzeczą jaką powinno się zrobić to zakręcić zawór główny butli. Robi się to pomimo obecności drugiego elektrozaworu na butli - tak na wszelki wypadek. U mnie wygląda to tak jak na pierwszej fotografii. W większości zbiorników toroidalnych wygląda to podobnie a w zbiornikach walcowych sam zawór jest też podobny tyle że umieszczony w innym miejscy na butli.

Nie muszę chyba pisać że kluczyki nie są w stacyjce i zapłon jest wyłączony. Dla bardzo ostrożnych - można sobie odpiąć klemę z akumulatora, ale nie uważam tego za absolutnie konieczne bo i tak odpinamy z elektrozaworu kabelek zasilający i masę ( ale -strzeżonego ... a żadna iskra przy spuszczaniu resztek gazu nie jest mile widziana )

Na nast. zdjęciu widzimy naszego pacjenta. Zdejmujemy więc z niego kabelki elektryczne ( fot.2 elementy 3 i 4) Teraz musimy pozbyć się gazu, który zalega w przewodzie między butlą a elektrozaworem nad filtrem. Robimy to poprzez delikatne luzowanie śruby na elektrozaworze (fot.2 element 1) usłyszymy syk i musimy poczekać aż umilknie - gdy zbyt mocno odkręcimy to może nam ulatywać dość gwałtownie powodując oszronienie, lepiej wtedy trochę przykręcić. Od dołu "pacjenta" jest druga śruba (niewidoczna na tym zdjęciu), która mocuje obudowę filtra. Należy ją odkręcić i zdjąć obudowę pilnując aby nie pogubić uszczelek i magnesiku z wnętrza filtra.

W moim przypadku, ze względu na zapieczenie śrub konieczne było wyjęcie całego naszego "pacjenta". Można to zrobić odkręcając śrubę/śruby mocujące oraz dwa przewody doprowadzające i odprowadzające gaz (fot.2 elementy 5 i 7) W ten sposób możecie podziwiać całe to ustrojstwo rozkręcone na elementy na foto nr. 3 (1 to elektrozawór, 2- śruba mocująca puszkę filtra ( ta odkręcana od dołu, jest na niej jedna uszczelka typu oring ),3- duża uszczelka która wchodzi do wnętrza puszki, 4- puszka filtra, 5- kolejna uszczelka, która przychodzi na tą mniejszą dziurę w filtrze, 6- nowy filtr (nad nim stary zużyty), 7- kolejna uszczelka oring - w to wycięcie w brzegu puszki. Na zdjęciu nie widać istotnego elementu jakim jest magnes. Kształtem i wielkością przypomina tabletkę aspiryny i jest we wnętrzu filtra. Jego zadaniem jest przechwycenie wszystkich metalicznych zabrudzeń. i zapewniam was że ma co robić.

O skuteczności magnesika świadczy fota 4.

Czyścimy środek puchy (wystarczy przetrzeć chusteczką higieniczną), zakładamy do niej tą szeroką płaską uszczelkę (fot.3 el.3), wkładamy do nowego filterka magnes a filterek do puszki na tą uszczelkę większym otworem do środka, na mniejszy otwór filtra kładziemy centrując małą uszczelkę (fot.3 el.5). W wycięcie na brzegu puszki umieszczamy dużą uszczelkę oring (fot.3 el.7). Całość przykręcamy z powrotem do elektrozaworu. Pamiętajmy o dokręceniu śruby na górze elektrozaworu. Podpinamy przewody elektryczne, odkręcamy zawór na butli i gotowe. Ci którzy odpinali aku muszą go oczywiście podpiąć.
Cała czynność, bez wykręcania całości zajmuje jakieś 10 minut, filterek gazu to wydatek 4,5-7 zł. I warto z tym jechać do serwisu??

Opis starałem się robić "dla opornych" więc proszę nie komentować że tak prostą czynność opisuję tak rozwlekle. Poza wzmianką o moim przypadku, opis traktuje o wymianie filterka bez wymontowania całości z auta. Opis na przykładzie elektrozaworu Stefanelli, bardzo podobny jest Lovato i inne - mogą się różnić uszczelkami więc trzeba pilnować kolejności przy demontażu i zachować ją przy montażu.

Autor: Yagr,
Żródło:
http://siec.no-ip.com/forum/

Galeria:

1.jpg
2.jpg
3.jpg
4.jpg

Adsense:



W serwisie ponadto:

Pomocy szukaj u naszych Specjalistów na forum

Opisz na naszym forum usterkę jaka spotkała Twój samochód a nasi Eksperci w jasny sposób pomogą Ci zdiagnozować i usunąć problem.

Jeśli sam chciałbyś pomóc innym Użytkownikom naszego serwisu, zapraszamy do aktywnego udzielania się na łamach naszego forum.



2009-2014 Sam Naprawiam jak i jego Użytkownicy nie ponoszą odpowiedzialności za ewentualne szkody wynikłe z korzystania z materiału zawartych na stronie.