Jako, że i ja dość długo jeżdżę na LPG, a moja pompka cały czas pracowała, a każde próby jej odłaczenia powodowały wczytywanie dziwnych błędów by potem unieruchomić silnik postanowiłem coś z tym zrobić. Po wielu próbach różnego typu układów,zastepujących i imitujących pompkę przeczytał artykuł o bezpieczeństwie układów paliwowych podczas wypadków i cos mnie olsniło. Testy przeprowadziłem na Fiacie Panda(najnowsze oprogramowanie Body-compa i zdał egzamin wiec postanowiłem przenieś to do Punto 2.
Wszystkim znany jest układ bezwładnosciowy,który w wypadku i zadziałania dużej siły bezwładnościowej powoduje odcięcie zasilania pompy paliwa.Dosłownie jest to odłaczenie masy dla zasilania pompki paliwa(przewód fioletowy)to podsuneło mi pomysł zainstalowania właśnie tam przekaźnika odłączającego zasilanie i tak powstał układ który postaram sie przybliżyc i namówic wszystkich na skorzystanie z tego pomysłu i ochronienie tego elementu przed bezsensowną pracą,a tym samym przed awarią.
Do wykonania potrzeba jest ok 2m przewodu o=2,5mm oraz 4 koncówki męskie i jedna damsko męska-kablowa do instalacji elektrycznej w autach.
Odszukujemy wyłącznik ...jest tu czyli pod schowkiem wisi sobie na prawej sciance przy listwie masowej
Pierwsza czynnosc to rozciencie przewodu fioletowego(przycisk przecież musi działac )i z jednej strony zaprasowujemy jeden koniec.Na drugi składa sie kabel fioletowy i dodatkowy z koncówka tworzący masę przekaznika.
Nastepnie przeprowadzamy kabel przez (otwór zaslepiony po stronie pasażera)i podpinamy pod (+)elektrozaworu na filtrze gazu.Drugi jego koniec podłaczamy do drugiego styku cewki naszego przekaznika. I to by było na tyle.
Autor: CityMatic
Źródło: autokacik.pl
2009-2010 Sam Naprawiam jak i jego Użytkownicy nie ponoszą odpowiedzialności za ewentualne szkody wynikłe z korzystania z materiału zawartych na stronie.
Projektowanie stron
amortyzatory