Naprawa uszkodzonego wskaźnika temperatury Opel Corsa B

0


Wersja do wydrukuWersja PDF

Tutorial naprawy domowym sposobem uszkodzonego wskaźnika temperatury cieczy płynu.

Udało mi się bez wymiany naprawić wskaźnik, trochę było przy tym dłubania, ale się udało.

 

1. Obejrzałem dokładniej okolice stabilizatora i okazało się, że poprzednik coś tam już kombinował i trochę przekombinował bo zlutował dwie nóżki ze sobą. Poprawiłem luty, założyłem licznik i ... lipa - nie zadziałało.

 

2. Jak już w zasadzie byłem pewien, że muszę kupić kolejny licznik tylko dla tego wskaźnika - uznałem, że już chyba bardziej tego nie popsuję i rozmontowałem wskaźnik. Najpierw zdjąłem z zegarów "szybkę" razem z całą osłoną, odkręciłem od drugiej strony dwie nakrętki trzymające wskaźnik, który następnie wyjąłem, zdjąłem wskazówkę z wyczuciem podważając ją nożem (mocno siedzi ale do zrobienia), odkręciłem dwie śrubki z tyłu wskaźnika.

 

3. Po otworzeniu wskaźnika zabrakło mi tylko widoku chomika biegającego w takim kółku dla chomików. Nie oczekiwałem nanotechnologii ale prostota działania (oraz "dokładność") tego wskaźnika trochę mnie powaliła. Od razu rzuciło się w oczy uszkodzenie. To plastikowe badziewie, którym przyklejony był drucik do drugiej strony śruby "się po prostu" odkleiło i nie było połączenia.

 

4. Lutownicą rozgrzałem i pokruszyłem ten plastik (przeźroczysty - dosyć twardy). I w tym miejscu pojawił się problem. Być może nie miałem wystarczających "specyfików lutowniczych" ale mnie nie udało się uzyskać w miarę trwałego połączenia nawet przy użyciu kalafonii, wytrawiaczy i innych gadżetów - same "zimne luty" Po pewnym wystarczająco długim czasie i zszarganych nerwach "chlapnąłem" więcej cyny byle trochę załapało i zalałem całość na ciepło klejem z pistoletu (glutownicą).

 

5. Efektem tego "dłubania" jest w pełni działający licznik. Uznałem, że jak zadziała i za jakiś czas mój styk puści to może wtedy wymienię wskaźnik albo przy następnej naprawie użyję jakiegoś kleju przewodzącego zamiast lutowania. Zadziałał więc póki co testuję ten wskaźnik i z tego co widzę (mając na uwadze jego prymitywną budowę) po tym jak silnik się rozgrzeje trzyma stałe wskazanie ~91 stopni, a jak trochę dam jej popalić i zatrzymam się odczekując chwile to temperatura podnosi się do ~97stopni - następuje załączenie wentylatora na chłodnicę (o czym i tak nie decyduje wskaźnik). Na razie nie skręcam niczego i jeżdżę jak w WRC bo planuję jeszcze podłubać przy tarczach i podświetleniu.

 

Autor: Sajgon

Źródło: http://forum.opel24.com

Galeria:

01.jpg
02.jpg
03.jpg
04.jpg
05.jpg
06.jpg
07.jpg
08.jpg
09.jpg
10.jpg
11.jpg
12.jpg
13.jpg

Adsense:



W serwisie ponadto:

Pomocy szukaj u naszych Specjalistów na forum

Opisz na naszym forum usterkę jaka spotkała Twój samochód a nasi Eksperci w jasny sposób pomogą Ci zdiagnozować i usunąć problem.

Jeśli sam chciałbyś pomóc innym Użytkownikom naszego serwisu, zapraszamy do aktywnego udzielania się na łamach naszego forum.


2009-2010 Sam Naprawiam jak i jego Użytkownicy nie ponoszą odpowiedzialności za ewentualne szkody wynikłe z korzystania z materiału zawartych na stronie. Projektowanie stron
amortyzatory