Wymiana świec i przewodów WN Ford Fiesta 1,1i MK3

0


Wersja do wydrukuWersja PDF

Wymiana świec i przewodów WN Ford Fiesta 1,1i MK3

 

Dziś pierwszy raz wymieniałem świece i przewody wysokiego napięcia w swojej pięknej - nie były w tragicznym stanie, ale nie wiedziałem kiedy coś było przy nich robione. Koszty nie są astronomiczne.

 

Stopień trudności: banalny

Czas wykonania: do 30 minut

 

Potrzebne gadżety:

  • nowe świeczki i kable - w moim przypadku komplet Motorcrafta
  • świece AGFS 22CM1 - 7pln/szt.
  • przewody EWR10 - 99pln/komplet

 

Niektórzy mówią że lepiej kupić NGK, ale u mnie pod maską wszystkie gadżety są Motorcrafta więc tą regułę chciałem zachować.

 

Kolejna rzecz to zestaw potrzebnych narzędzi:

  • PORZĄDNY klucz do świec 16 - ja użyłem grzechotki 1/2" z przedłużką i nasadką do świec (kluczem przegubowym za 3pln z marketu można sobie w nosie podłubać)
  • sprężone powietrze (do wydmuchania syfu z gniazd świec), ewentualnie pędzelek
  • rękawiczki (co by się nie upaprać)
  • śrubokręt gwiazdkowy (do demontażu filtra powietrza)
  • kombinerki (do ściągania opasek z węży od obudowy filtra)

 

Do dzieła:

 

Parę uwag na początek.

Kable i świece wypadałoby wymieniać pojedynczo w kolejności od lewej albo od prawej, co by się nie pomylić. Całość prac na zimnym silniku - chociażby dlatego, żeby się nie poparzyć.

Tak wygląda rozkład gniazd dla poszczególnych kabli na cewce (widok z pochylenia od przodu samochodu):

 

A tak się mają długości kabli na poszczególne cylindry (oczywiście 1 jest pierwszy od strony paska napędu osprzętu):

 

Jedziemy. Po pierwsze dla lepszego dostępu zdejmujemy obudowę filtra powietrza:

 

Zdejmujemy fajkę przewodu z pierwszej świecy, ciągnąc oczywiście za gumę fajki a nie za przewód! Przy pomocy sprężonego powietrza albo pędzelka pozbywamy się wszelkiego syfu z okolic gniazda świecy - po jej wykręceniu mógłby wpaść do silnika albo wleźć w gwint świecy przy wkręcaniu i byłyby kwiatki...

 

Następnie wykręcamy świecę. Klucz musi być na założony pewnie i do końca:

 

Cały czas utrzymujemy go w osi świecy, tak żeby nie uszkodzić gwintu i samej świecy - najlepiej prowadzić go w dłoni. Wykręcamy ostrożnie! Po chwili mamy coś takiego:

 

Teraz można sobie pooglądać wyciągniętą świecę. Elektroda powinna mieć kolor piaskowy, w innym przypadku coś jest nie tak, ale o tym można poczytać gdzie indziej. Porównanie świecy starej i nowej (ostrość marna - tak jak kondycja mojej starej cyfrówki):

 

Stara jak widać jest lekko okopcona, ale z drugiej strony była ok.

Następnym krokiem jest wkręcenie nowej świecy - zasady podobne jak przy wykręcaniu - nic na siłę. Kilka pierwszych obrotów zrobiłem ręcznie żeby gwinty dobrze się dopasowały, potem klucz i ostrożnie do końca. Dokręcamy niezbyt mocno, zresztą gwint jest tak dobrany i dopasowany, że nie pozwala na zbyt wielkie kombinacje - albo jest dokręcone, albo nie... Na fotce nowa świeczka już siedzi w gnieździe:

 

Teraz przystępujemy do wymiany przewodu WN dla świeczki którą właśnie założyliśmy. Stary wypinamy z klipsów i gniazda w cewce - trzeba dobrze ścisnąć zatrzaski na wtyczce i pomału wyciągać. Nowy przewód umieszczamy tak jak stary. Wypadałoby uważać, żeby nie ubrudzić wtyczki piachem albo innym syfem którego może być dość sporo w okolicach cewki. Następnie zakładamy fajkę przewodu na świecę - musi być wyczuwalne kliknięcie, które oznacza że styki fajki i świecy są na swoich miejscach. Teraz pozostaje tylko włożyć przewód w spinki tak, żeby nigdzie się za bardzo nie wyginał.

Tym sposobem mamy wymienioną jedną świecę i jeden przewód, to samo robimy z pozostałymi trzema i po paru chwilach mamy taki oto widok:

 

Później zakładamy filterek i odpalamy silnik.

 

Co do efektów:

W moim wypadku na biegu jałowym nie było żadnej odczuwalnej różnicy, ale przy wyższych obrotach i pod obciążeniem silnik pracuje deczko łagodniej i trochę lepiej ciągnie.

 

Autor: bidżej

Źródło: http://www.fiestaklubpolska.pl

Galeria:

01.jpg
02.jpg
03.jpg
04.jpg
05.jpg
06.jpg
07.jpg
08.jpg
09.jpg
10.jpg
11.jpg

Adsense:



W serwisie ponadto:

Pomocy szukaj u naszych Specjalistów na forum

Opisz na naszym forum usterkę jaka spotkała Twój samochód a nasi Eksperci w jasny sposób pomogą Ci zdiagnozować i usunąć problem.

Jeśli sam chciałbyś pomóc innym Użytkownikom naszego serwisu, zapraszamy do aktywnego udzielania się na łamach naszego forum.


2009-2010 Sam Naprawiam jak i jego Użytkownicy nie ponoszą odpowiedzialności za ewentualne szkody wynikłe z korzystania z materiału zawartych na stronie. Projektowanie stron
amortyzatory